TWÓRZMY DOBRY KLIMAT DLA ROZWOJU PRZEDSIĘBIORCZOŚCI

Największy wpływ na wzrost PKB mają krajowi przedsiębiorcy, menedżerowie i inwestorzy zagraniczni, którzy w ramach istniejącego prawa rozwijają swoje biznesowe przedsięwzięcia. To właśnie oni tworzą nowe miejsca pracy. To oni powiększają wartość dodaną, wytworzoną w kraju i sprzedają ją na eksport. Jeżeli liczba miejsc pracy będzie rosła i z czasem stanie się wyższa od ilości pracowników poszukujących zatrudnienia, prawa rynku spowodują, że wynagrodzenia automatycznie pójdą w górę. Wzrost płac będzie wówczas uzasadniony siłą gospodarki.

Mechanizm tej ekonomicznej prawidłowości dał się zauważyć w ostatnich latach w branży budowlanej w naszym kraju. Wzrost gospodarczy spowodował dynamiczny rozwój inwestycji. Do ich realizacji potrzeba było coraz liczniejszej rzeszy fachowców. Na rynku pracy stali się oni towarem deficytowym, tym bardziej, że wielu z nich wolało zarabiać za granicą, gdzie oferowano im wyższe zarobki. Ci, którzy zostali, mogli dyktować finansowe warunki. Ekonomiczne prawo popytu i podaży regulowało wysokość zarobków.

Aby ten mechanizm mógł działać, należy stwarzać odpowiedni klimat dla rozwoju przedsiębiorczości. Niebagatelną rolę odgrywają tu politycy. To oni, zasiadając w rządzie i parlamencie, tworzą obowiązujące prawo i warunki, sprzyjające lub nie rozwojowi gospodarki, a co się z tym wiąże, zwiększaniu zatrudnienia. Niestety, zdarzają się przepisy służące wyłącznie wybranym grupom interesów (np. urzędnikom, ekologom, prawnikom), które w ten sposób czerpią dla siebie korzyści, kosztem całego społeczeństwa. Dla polityków powinno być oczywiste, że stwarzając dogodne warunki dla rozwoju polskich firm przyczyniają się do efektywności gospodarki i wzrostu polskiego PKB

Rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, ile tak naprawdę kosztuje w naszym kraju stworzenie nowego miejsca pracy w firmie produkcyjnej, która może konkurować na rynku globalnym. Przeciętnego zjadacza chleba suma ta może przyprawić o zawrót głowy, bo waha się ... od 100 tys. do 2 mln. zł. (sic!) Wydaje się to niewiarygodne? Sięgnijmy więc po konkrety. Przykładem niech będzie huta szkła. W wybudowanie zakładu trzeba zainwestować 500 mln zł. Pracę w hucie może znaleźć maksymalnie 300 osób. Stworzenie jednego miejsca pracy to koszt 1,7 mln zł. (500 000 000 zł : 300 osób = 1 700 000 zł). Dla porównania, w fabryce okien dachowych stworzenie jednego miejsca pracy kosztuje blisko 450 tys. zł.

Wbrew pozorom problemem nie jest założenie firmy lecz stworzenie warunków pozwalających na jej dalsze funkcjonowanie. Przede wszystkim więc trzeba pozyskać klienta na oferowane produkty i mieć dostęp do kapitału. Szansą na przetrwanie firmy jest obniżenie kosztów prowadzenia działalności gospodarczej i niższe podatki.

Niestety, zdarza się, że rzeczywistość prawna i ekonomiczna, w której przychodzi funkcjonować polskim przedsiębiorcom, nie zachęca do bycia biznesmenem. Pisze o tym na łamach tygodnika „Wprost” /6.04.2008/ Wacław Wilczyński.”...w kraju, gdzie z dnia na dzień można zostać zrujnowanym przez urzędy dokonujące kontroli, a za nieodprowadzenie VAT z działalności charytatywnej idzie się do więzienia, bycie przedsiębiorcą to postawa godna heroizmu”. Stwarzanie klimatu podejrzeń (często nieuzasadnionych) wobec właścicieli firm niejednokrotnie skłania ich do lokowania kapitału w rajach podatkowych, co w konsekwencji przynosi szkodę polskiej gospodarce.

Prawdziwe kłody stanowią przepisy prawne, które zamiast sprzyjać przedsiębiorczości, zachęcają do korupcji, a często wręcz uniemożliwiają tworzenie miejsc pracy. Najlepszym dowodem na to są statystyki. Co roku w Polsce powstaje średnio 200 tys. firm. Po 5 latach na rynku pozostaje zaledwie jedna piąta z nich. Traci na tym cała nasza ekonomiczna wspólnota. Budżetowa beczka nie jest zasilana pieniędzmi, jakie mogliby odprowadzać przedsiębiorcy. Podatków nie płacą także ci, którzy stracili pracę, bo ich firma nie zdołała przetrwać na rynku.
Trudności w tworzeniu nowych miejsc pracy powodują, że polski kapitał i polska młodzież dostrzegają swoją szansę nie w Polsce lecz za granicą. Zarobkowa emigracja powoduje, że ubywa tych, którzy przyczyniają się do wzrostu PKB.


ZAPAMIĘTAJ
Kupując polskie produkty, zawierające jak najwięcej wartości dodanej i wytworzonej w Polsce, przyczyniasz się do rozwoju przedsiębiorczości. Wzrost płac stanie się uzasadniony siłą gospodarki.