Korzyści w tak odległej perspektywie czasu mnie nie interesują...

Tak znaczne obniżenie podatków wydaje się wręcz niemożliwe, a na pewno mało realne dla zwykłego obywatela. No chyba, że w perspektywie co najmniej kilkunastu lat, a taka perspektywa do niczego nie motywuje. Ja dzisiaj mam małe dzieci, dzisiaj muszę zapewnić dom i godne życie swojej rodzinie, a nie w bliżej nieokreślonej przyszłości.

 

Inteligentne wydawanie pieniędzy nie jest działaniem, które przynosi efekty w dalekiej, nieokreślonej przyszłości. Każdy budżet zamykany jest w danym roku, podatki płacimy co miesiąc i to na bieżąco z tych pieniędzy finansowana jest służba zdrowia, edukacja, świadczenia socjalne. Już dzisiaj posyłamy dzieci do szkoły, dzisiaj chodzimy do lekarzy i korzystamy z refundowanych leków. Z ukrytego bonusu korzystamy już teraz i w naszym interesie jest, aby był on coraz większy.