Czym się różni produkt polski a produkt wyprodukowany w Polsce?

Przy tej okazji był też poruszany temat produktu polskiego i produktu produkowanego w Polsce. Ten temat- moim zdaniem nie zyska „masowej” akceptacji. Ludzie cieszą się, że w ogóle mają pracę. Czy to u polskiego czy zagranicznego producenta w Polsce- który produkuje zagraniczne produkty. I co wtedy, taki pracownik ma nie kupić produktu, który sam produkuje, żeby firma miała klienta i zbyt a tym samym dawała mu pracę?
Dla tej społeczności ważne jest nie to, czy to jest polskie, tylko to, że ludzie mają pracę i mogą realizować swoje życiowe plany. I to jest świadomość w społeczeństwie, którą chcemy próbować zmieniać?

 

Bardzo dobrze, że w Polsce inwestują firmy zagraniczne, jeszcze lepiej, kiedy ich produkty można eksportować, wówczas bowiem wytwarza się również wartość dodaną, która zostaje w Polskim PKB.

 

Naszym celem nie jest zniechęcanie do kupowania produktów zagranicznych, jeśli są one dla klienta bardziej opłacalne. Naszym celem jest tylko przekazanie informacji, która ma posłużyć do kalkulowania tej opłacalności.


Czy lepiej jest zjeść samą zupę, czy nie zjeść niczego...? Najlepiej jest zjeść zarówno pierwsze jak i drugie danie. Firmy zagraniczne tworzą zazwyczaj tańsze miejsca pracy. Niewiele koncernów przenosi do Polski swoje działy badań i rozwoju - czyli te najdroższe stanowiska pracy. Deserem w tym wszystkim jest potencjał polskiej myśli technicznej. Jeżeli rośnie i rozwija się myśl techniczna to automatycznie rośnie siła polskiej gospodarki.

Ważnym jest jednak  umożliwienie młodym ludziom podejmowania pracy właśnie na wysoko płatnych stanowiskach pracy np.: w działach badań i rozwoju, a nie tylko na liniach produkcyjnych. Bardzo dobrze, że w Polsce inwestują zagraniczne firmy, które dają pracę. Chcemy jednak zwrócić uwagę na fakt, jak cenny dla Polski jest rozwój naszych rodzimych firm, które będą tworzyły w naszym kraju drogie, wysokospecjalistyczne stanowiska pracy. Ważne jest, by dobrze wykształceni młodzi Polacy pozostali w kraju i tutaj mieli pracę lub podejmowali wyzwanie prowadzenia własnej działalności.

Firmy z rodzimym kapitałem na ogół wytwarzają większą wartość dodaną w swoim kraju, aniżeli firmy zagraniczne. Jest to wartość dodana w produkcie pochodząca nie tylko z montażu, ale także z kosztów zarządzania, badań i rozwoju oraz technologii. Koszty te często stanowią większą wartość w produkcie od wartości montażu, a ta wartość dodana pozostaje w kraju, z którego firma pochodzi.

Ponadto:
Produkt polski, a produkt wyprodukowany w Polsce. Odpowiadając na to pytanie pozwolę sobie skorzystać z artykułu „Agonia celtyckiego tygrysa. Koniec irlandzkiego cudu gospodarczego” autorstwa Aleksandra Pińskiego (tygodnik „Wprost” 9 grudzień 2007 s. 82-83)
Otóż prognozy gospodarcze wskazują, że w najbliższych latach gospodarka irlandzka będzie rozwijała się około trzy razy wolniej niż dotychczas i prawie dwa razy wolniej niż Polska. Autor między innymi następujące przyczyny tej sytuacji:

Duża liczba inwestycji zagranicznych.


Wniosek: Inwestycje zagraniczne mogą być motorem wzrostu gospodarczego, ale niestety krótkotrwałego. Stabilizację w tym zakresie mogą zapewnić jedynie mocne rodzime firmy.

Nie tylko są one mniej skłonne do przenoszenia produkcji za granicę (chociażby ze względu na bariery językowe), ale rozwijając się eksportują produkty, wiedzę i technologię i przyczyniają się do wzrostu PKB, a przecież chcemy lepiej żyć.

 

Nie chodzi o to, aby dyskredytować firmy zagraniczne lokujące swoją produkcję w Polsce. Ważne jest, aby na co dzień pamietać, kto i co tak naprawdę może zapewnić nam dobrobyt na dłużej.